PONIEDZIAŁEK, 28 MAJA 2018

Adam Giza były sportowiec musiał szybko wrócić do formy. Dlaczego?

Zdjęcia: Agencja FotoIP

Adam Giza w mediach pracuje 10 lat. Zdobył sympatię widzów jako prezenter pogody i wkrótce został prowadzącym "Dzień Dobry Polsko!". W tym czasie musiał jednak przeprowadzić zmiany w swoim życiu. Czego dotyczyły?

 

Prezenter na starcie telewizyjnej kariery ważył 15 kg więcej niż teraz. Starając się o pracę w TVP usłyszał, że albo zrzuci ten "nadbagaż" albo nie ma co myśleć o medialnej karierze.  Wziął to sobie do serca i zaczął biegać.

Wcześniej Giza był 14 krotnym medalistą  Mistrzostw Polski Juniorów w triathlonie, członkiem Kadry Narodowej Juniorów i 5 na Mistrzostwach Europy w 2005 roku. Wtedy ważył 72 kg.

Powrót do formy sprzed lat nie był jednak łatwy. Powrót na bieżnię był okropnie trudny... Kiedyś byłem wyczynowym sportowcem. Miałem wówczas cel, chciałem jechać na Igrzyska Olimpijskie. Gdy musiałem zacząć ponownie biegać nie było tak silnego bodźca, rywalizacji. To powodowało, że motywacja przychodziła z trudem - zdradza nam Adam Giza.


Było jednak warto, bo schudł, został prezenterem pogody, później jednym z prowadzących "Dzień dobry, Polsko!" a teraz w "Pytaniu na śniadanie" zajmuje się tematyką sportową, lifestylową, kulturalną. 

Dziś dba o formę , biega dla przyjemności i zdrowo się odżywia. Do tak aktywnego uprawiania sportu jak w czasach młodości prezenter już nie wróci ale dzisiejsza forma aktywności także sprawia mu dużo radości. Codziennie biega 10 km, waga znacząco zeszła w dół. Nie wiem co sprawiało mi więcej radości. Sukcesy w latach juniorskiej kariery sportowej czy dzisiejsza motywacja. Jedno jest pewne, każdemu polecam podjęcie takiego wyzwania - dodaje Adam Giza.

 


A Wy jak dbacie o formę?

 



KEYWORDS
plotki gwiazdy zdjęcia Adam Giza TVP

KOMENTARZE




WYŚLIJ

szukaj

GO!

Newsletter

GO!
-->