TopMagazyn.pl - Choroba lokomocyjna - jak pomóc najmłodszym
NIEDZIELA, 19 SIERPNIA 2018

Choroba lokomocyjna - jak pomóc najmłodszym

Zdjęcia: Agencja FotoIP

Już za chwilę kolejny długi, majowy weekend a wkrótce potem wyczekiwane wakacje. Na bliższe i dalsze wyprawy jeździmy często samochodami. Dzieci też teraz często wyjeżdżają autokarami na wycieczki i zielone szkoły. Czas idealny ale co zrobić jeśli nasze dziecko cierpi na chorobę lokomocyjną, która przeszkadza czerpać mu pełną przyjemność z wyjazdu? Podpowiadamy!

 

Pierwsze objawy zaczynają się zaraz po rozpoczęciu podróży. Dziecko zazwyczaj zaczyna ziewać, coraz częściej przełyka ślinę, poci się, ma płytki oddech. Odczuwa nudności i skarży się na wymioty. Dolegliwości pogłębiają się wraz z wiekiem i swoje apogeum osiągają w wieku 10 – 12. Dlaczego tak się dzieje? Wszystkiemu winien jest błędnik. Informuje on nasz mózg o tym, czy akurat jesteśmy  w stanie spoczynku czy też się przemieszczamy. Jadąc samochodem nasz organizm odczuwa zmianę przyśpieszenia, ale do układu nerwowego wysyłane są sygnały o braku przemieszczania się. Te informacje są niespójne, a mózg zaczyna uruchamiać reakcję obronną, jaką jest właśnie choroba lokomocyjna.

 

Zapobiegaj!

 

Do każdej podróży należy się odpowiednio przygotować. Oprócz bagaży, sprzętu fotograficznego  i niezbędnych rzeczy musimy pamiętać też o naszym jak i dzieci organizmie. Maluch jak i my sami powinniśmy być dobrze wyspani. Rozdrażnienie wywołuje zmęczenie i może przyśpieszyć, ale też i nasilić objawy choroby. Ogromne znaczenie ma też dieta. Przed wyruszeniem w podróż przygotujmy lekkostrawny posiłek. Dziecko nie może wejść do samochodu, czy autokaru z pustym żołądkiem, ponieważ uczucie głodu może doprowadzić do nasilenia się objawów. Prowiant w trakcie podróży powinien być też odpowiednio skomponowany. Nie kupujmy słodkich, gazowanych napojów, czy tłustych potraw, które tylko obciążą układ pokarmowy. Sięgnijmy po owoce i wodę, a jako przekąskę podajmy dziecku herbatniki, czy krakersy. Zabierzmy w podróż również gry, audiobooki z bajkami, czy tablet z dostępem do Internetu. Dzięki temu zajmiemy naszą pociechę i odwrócimy jego uwagę od złego samopoczucia. Zajmujmy je rozmową, zabawą. Ważne są również częste postoje, podczas których dziecko nie tylko rozprostuje nogi, ale też będzie odetchnąć świeżym powietrzem. Kiedy samochód będzie stał, warto go przewietrzyć. Silne zapachy oraz duchota mogą nasilić mdłości. Dobrym rozwiązaniem może też być jazda w nocy. Jeśli mamy taką możliwość podróżowania skorzystajmy  z niej. Zmęczone dziecko prześpi całą drogę i ominą go nudności. Niemałe znaczenie ma też harmonijna jazda, a ta może odbywać się nocą, kiedy na ulicach panuje mniejszy ruch.

 

Opaska podróżnika

 

W aptekach znajduje się wiele środków medycznych, które przeciwdziałają mdłościom i wymiotom. Część jest sprzedawana na receptę, a część bez. Niestety mają one skutki uboczne, a większość z nich nie jest odpowiednia dla dzieci poniżej 3 lat. Leki mogą wywoływać senność, zaburzenia koncentracji, ale też problemy z widzeniem. Dlatego, chorobie lokomocyjnej u dzieci warto przeciwdziałać                           
w naturalny sposób. Ale jak to zrobić? Czy imbir, siadanie przodem do jazdy lub zaklejanie pępka plastrami na krzyż się sprawdzi? Z pewnością nie zaszkodzą, ale mogą nie być wystarczająco skuteczne. Co zatem robić? Warto sięgnąć po opaski akupresurowe np. marki Sea – Band. Działanie tych angielskich, oryginalnych opasek opiera się na zasadach ciągłego ucisku odpowiedniego punktu P6 na obu nadgarstkach. Punkt ten odpowiada za zapobieganie lub hamowanie mdłości. Opaski stworzone zostały  na bazie mądrości  medycyny chińskiej. To idealne rozwiązanie dla dzieci od 3 roku życia, cierpiących z powodu choroby lokomocyjnej. Produkt jest odpowiedni również dla kobiet  w ciąży, które odczuwają poranne mdłości, a także dla pacjentów po chemioterapii i innych zabiegach medycznych.

Prawidłowo założone opaski powodują ciągły ucisk punktu P6, a co za tym idzie zmniejszają dolegliwości związane z chorobą lokomocyjną. Instrukcja obsługi jest bardzo prosta. Wystarczy przyłożyć trzy środkowe palce do wewnętrznej strony nadgarstka tak, aby krawędź trzeciego palca znajdowała się tuż poniżej pierwszej linii. Punkt P6 znajduje się pod pierwszym palcem pomiędzy dwoma wyczuwalnymi ścięgnami nadgarstka. Opaski powinny być założone na dwóch nadgarstkach, a guzik uciskający był skierowany dokładnie na punkt P6. Można je założyć przed podróżą lub w jej trakcie. Efekty użytkowania Sea – Band odczuwalne są już po 2 – 5 minutach i trwają, aż do zdjęcia opaski z nadgarstka. Opaski są wielokrotnego użytku, można je prać ręcznie. Małe rozmiary pozwalają na łatwe przechowywanie, można mieć je zawsze przy sobie. Dostępne są w dwóch rozmiarach dla dzieci i dorosłych. Skuteczność ich działania potwierdzona jest wieloma badaniami i testami w ośrodkach medycznych i akademickich.  Producent gwarantuje 100% satysfakcji lub zwrot gotówki.

 

Z choroby lokomocyjnej się nie wyrasta. Cierpią na nią zarówno dzieci jak i dorośli, duża część społeczeństwa odczuwa przynajmniej część nieprzyjemnych objawów choroby. I choć nikt nie wynalazł do tej pory skutecznej metody, która zupełnie wyeliminowałaby problem, to zastosowanie kilku sposobów na chorobę lokomocyjną może przynieść wyraźną ulgę. 



KEYWORDS
plotki gwiazdy zdjęcia

KOMENTARZE




WYŚLIJ

szukaj

GO!

Newsletter

GO!
-->