Stojąc w drogerii przed półką z akcesoriami i narzędziami do makijażu, każda kobieta powinna od razu zwrócić swoją uwagę na pędzle. Nieraz to one decydują o efekcie, jaki uzyskuje się na twarzy. Dobry pędzel na pewno musi być porządnie wykonany, dlatego trzeba spojrzeć na to, jaki typ włosia został w nim użyty. Do wyboru są tak naprawdę główne rodzaje włosia. Pierwszym jest to syntetyczne (sztuczne), drugim – naturalne.

Naturalne włosie powinno przypasować kobietom, które nigdy wcześniej nie interesowały się specjalnie sztuką makijażu i dopiero powoli ją odkrywają. Pędzle z tej kategorii wyróżnia bowiem delikatna struktura. Są mięciutkie, lekkie i zarazem puszyste, dlatego wręcz suną po twarzy i trudno zrobić sobie nimi krzywdę. Niezależnie od tego, jak mocno przyciska się je do buzi, nie powinny doprowadzić do żadnych podrażnień. Naturalne pędzle do makijażu są też bardziej sprężyste od tych syntetycznych, dzięki czemu idealnie radzą sobie z rozcieraniem produktów i wtapianiem ich w twarz oraz blendowaniem cieni na powiekach.

Biorąc pod uwagę ogólne właściwości pędzli naturalnych, łatwo można wywnioskować, z jakimi kosmetykami będą one dobrze współpracować. Przeważnie używa się ich do rozcierania cieni, ewentualnie nakładania produktów do konturowania twarzy. Chcąc zastosować podkład lub korektor, czyli produkt o kremowej konsystencji, lepiej sięgnąć po pędzel z włosiem syntetycznym. Ten będzie bowiem bardziej zbity i mniej puszysty, dzięki czemu nie rozmaże produkty, a pozwoli wklepać go w buzię, by lepiej się on na niej utrzymał. Warto też wspomnieć, że teraz na rynku pojawiają się syntetyki doskonale imitujące naturalne włosie. Nazywa się je pędzlami „taklon”.

Mimo iż naturalne pędzle są naprawdę przyjemne w użyciu i pozwalają wykonać przepiękny, delikatny makijaż, warto mieć na uwadze to, że przy ich produkcji nierzadko cierpią zwierzęta. To właśnie z ich sierści tworzy się to puchowe włosie. Nie chcąc przyczyniać się do większego cierpienia żywych istot, lepiej sięgnąć po syntetyk.